Pałac i jego historia/4. Ludwik i Borys Halpert

Kolejną bardzo ważną postacią w naszej historii jest następny, po Geysmerze właściciel pałacu, Ludwik Halpert. Warszawski bankier, żydowskiego pochodzenia nabywa pałac podczas licytacji w roku 1837 roku. Urodził się jako syn bankiera Salomona (1773-1832) i Anny Günzburg. Pełnił funkcję członka Komisji Umorzenia Długu Krajowego. Był prezydującym w Radzie Szczegółowej Domu Zdrowia. W 1864 został obdarzony szlachectwem dziedzicznym Królestwa Polskiego z herbem Halpert.

Był żonaty z Julią Parisot (1806-1870), z którą miał siedmioro dzieci: Tytusa Wilhelma (1833-1889, urzędnika), Marię (1835-1903), Ludwikę (1836-1913), Feliksa Jakuba (1840-1891, bankiera), Zofię Olgę (ur. 1841), Henryka Ludwika (1843-1891) i Annę (1844-1930).
Dokonał przebudowy pałacu, która odbyła się w latach 40 XIX wieku i dotyczyła wnętrz pałacu. Projektantem tych zmian był architekt, Adolf Schuch, który pracował również przy projekcie i budowie grobowej kaplicy rodziny Halpert na ewangelickim cmentarzu przy ulicy Młynarskiej w Warszawie. Zmienił on układ pomieszczeń – wejście do sali balowej, klatkę schodową oraz zaadaptował jedno z pomieszczeń w części zachodniej na salę teatralną, gdzie zbudowano scenę o dwóch korynckich kolumnach. Zrobił to najprawdopodobniej w związku z tym, że w pałacu przebywał jego brat, Borys Halpert i jego druga żona, Leontyna Eleonora Żuczkowska – później Halpertowa, znana aktorka warszawska, która mogła przeprowadzać próby aktorskie tutaj do woli.

Borys Halpert, urodzony w 1805 roku był znamienitą osobistością warszawską, tłumaczem wielu sztuk operowych i dramatycznych, w latach 1849-1951 dyrektorem Warszawskich Teatrów, a także w latach 1852-1861 sprawował funkcję naczelnika Kancelarii Rządu Gubernialnego. Zainteresowania literackie i muzyczne sprawiły, że związał się blisko z teatrem i należał do grupy literackiej skupiającej się wokół Teatru Rozmaitości w pierwszych latach jego istnienia i zasilającej jego repertuar.
Jako dyrektor Warszawskich Teatrów swoją funkcję spełniał z niezwykłą sumiennością i zamiłowaniem. Brał udział w próbach, często przewodził statystom, a będąc zapalonym melomanem śpiewał czasami w chórze lub grywał na skrzypcach w orkiestrze. Cieszył się sympatią pracowników sceny. Dzięki kulturze literackiej i muzycznej przyczynił się do podniesienia poziomu Teatru Warszawskiego. Ratował, jak mógł pozycję opery polskiej zagrożoną przez ciągłe występy zespołów włoskich. Przetłumaczył kilkanaście utworów dramatycznych, a także librett operowych, na język polski, m.in. „Mirandolinę”, „Ubogiego poetę”, „Dwóch więźniów z galer”, „Fałszywy modny ton”, „Testament ubogiej kobiety”, „Nieutulonych w żalu”.

Zaprzyjaźnionyz Dominikiem Magnuszewskim znał zapewne dobrze Fryderyka Chopina, który chętnie odwiedzał dom sędziego Borakowskiego, dziadka Dominika, i często tam grywał, otoczony gronem młodych przyjaciół. Pierwsze małżeństwo Borysa Halperta z Józefą Chojnacką, także aktorką, trwało zaledwie cztery lata; młoda kobieta dostała pomieszania zmysłów – jak fama głosiła – z zazdrości o Żuczkowską, i umarła w dwudziestym pierwszym roku życia. Z pierwszego małżeństwa miał dwóch synów: Maurycego Ludwika (1831-1855) i Artura Stanisława (1834-1901). Zmarły 7 lutego 1861 roku zostaje pochowany, podobnie jak jego brat, w mauzoleum rodzinnym na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie.